Wynajmujemy kampera - Od czego zacząć, na co zwrócić uwagę?

Wynajmujemy kampera - Od czego zacząć, na co zwrócić uwagę?

10 KROKÓW DO WYMARZONYCH WAKACJI

Wynajem kampera to coraz bardziej popularny sposób na spędzenie wymarzonych wakacji. Nic w tym dziwnego. Kamper daje nam wiele możliwości, o których można tylko pomarzyć lecąc na standardowe wakacje all inclusive. Mnóstwo rodzin spędza tak każde wakacje od kilku lat i znając korzyści nie zamieniliby kampera na żadne inne wycieczki.

Jednak jak zacząć? Jak się do tego zabrać? Na co zwrócić uwagę, żeby wymarzone wakacje na prawdę się udały i nie przysporzyły dodatkowych kłopotów?

Te rozterki dotyczą bardzo wielu osób, które chciałyby spróbować karawaningu, ale jednak trochę się obawiają.

Prowadzimy wypożyczalnię kamperów od wielu lat i na podstawie naszego doświadczenia w 10 krokach postaramy się rozwiać trochę Wasze wątpliwości.

1. DOKĄD JECHAĆ KAMPEREM

Na świecie jest tyle fantastycznych miejsc do zobaczenia, że wybór nigdy nie będzie prosty. Na pierwszy wypad kamperem warto jednak wybrać kierunek (niezależnie czy w kraju czy za granicą), który będzie gwarantował łatwy dostęp do infrastruktury karawaningowej. Zdobywanie pierwszych “szlifów” będzie na pewno łatwiejsze i przyjemniejsze na kempingu w Chorwacji niż np. na dzikusa w BiH choć akurat Bośnia jest niesamowitym krajem, który właśnie podróżując kamperem można poznać NAPRAWDĘ.

Planujmy więc podróż tak, żeby nie rzucać się od razu na głęboką wodę, ale też nie odmawiajmy sobie odrobiny przygody. Z dwutygodniowych wakacji na Chorwackich plażach zostawmy sobie ostatnie dni na powrót np. przez Sarajewo.

2. NIGDY NIE JEŹDZIŁEM KAMPEREM, JAK TO WSZYSTKO OBSŁUŻYĆ?

Spokojnie, kamper to nie prom kosmiczny. Urządzeń i nowych rozwiązań jest faktycznie sporo, jednak nie są to rzeczy skomplikowane. Możecie być też pewni, że żadna szanująca się wypożyczalnia nie wypuści Was bez szczegółowego szkolenia. U nas np. szkolenie zajmuje średnio 1-1,5h i to wystarcza żeby posiąść odpowiednią wiedzę do komfortowego wypoczynku. Oprócz tego w razie pytań w trakcie wyjazdu jesteśmy do dyspozycji pod telefonem 24h/dobę.

3. BARIERA JĘZYKOWA ZA GRANICĄ

Dla jednych nie ma tematu, dla innych strach który ma wielkie oczy…

Odpowiedzcie sobie na pytanie: Czy jak idziecie na zakupy do marketu to musicie wdawać się w dyskusje z kasjerem? Nie, robicie zakupy, płacicie kartą i wychodzicie. Na stacji benzynowej nr dystrybutora możecie pokazać na palcach. W trasie kierujecie się nawigacją, nie pytacie przechodniów o drogę. W sytuacjach bardziej skomplikowanych/awaryjnych zwykły smartfon daje nam mnóstwo rozwiązań.

4. JAK WYBRAĆ WYPOŻYCZALNIĘ KAMPERÓW

To chyba kluczowe pytanie. Właściwy wybór to podstawa udanego urlopu. Dobra wypożyczalnia to:

  • dobrze przygotowane, sprawdzone kampery,
  • brak kruczków w umowach,
  • wsparcie merytoryczne, począwszy już od planowania podróży,
  • uczciwe rozliczenie kaucji

Skąd macie wiedzieć jaką firmę wybrać? Przede wszystkim zacznijmy od najprostszego.

Opinie w internecie. Znalezienie ich zajmie maksymalnie kilka minut. Jeśli macie do czynienia z poważną, uczciwą firmą to na pewno będzie ich sporo. Na ich podstawie można choć wstępnie wyrobić sobie zdanie.

UWAGA! Jeśli nie znajdziecie żadnych opinii jest to poważny sygnał ostrzegawczy. Nie ma chyba na rynku firmy (nie zależnie od branży), która nie chciałaby się pochwalić opiniami klientów… jeśli są pozytywne!

Umowa. To kolejna istotna sprawa, a dokładnie to co w niej będzie się kryło lub nie. Ale o tym szczegółowo za chwilę.

Lokalizacja. To istotne, choć jeśli znajdziecie swoją idealną wypożyczalnię to może warto podjechać trochę, szczególnie jeśli na miejscu możecie bezpiecznie zostawić swoje auto na czas wynajmu.

Cena. Wiele osób stawia to na pierwszym miejscu. Ja celowo zostawiłem to na koniec. Najtańsze oferty zazwyczaj zawierają limit przejechanych kilometrów, a opłata za dodatkowe jest bardzo wysoka – to istotny aspekt szczególnie jeśli planujecie podróż za granicę. Nie obejmują również wyposażenia dodatkowego typu: leżaki, stolik, wyposażenie kuchni, chemia do toalety, butle z gazem itp. Za to wszystko trzeba będzie dodatkowo zapłacić. Warto więc za wczasu dowiedzieć się co obejmuje cena i jakie będą dodatkowe koszty.

Na 2 tygodniowym wyjeździe w szczycie sezonu różnica w cenie wynajmu między najtańszą ofertą, a tą sprawdzoną “droższą” wyniesie max. 1-1,5tys. zł. Cały koszt wakacji to min. 15 tyś. zł. Warto więc zastanowić się czy oszczędzać akurat na kamperze, który jest kluczowy dla powodzenia całego przedsięwzięcia.

5. UMOWA NAJMU – NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ

Jeśli wypożyczalnia sama nie zaproponuje przesłania draftu umowy – poproście o niego. Pamiętajcie, najpierw umowa – którą dokładnie czytamy, a dopiero potem zaliczka.

Oczywiście nie zapominajmy, że wypożyczacie kampera wartego często 400-500 tys. zł. i wypożyczalnia musi się zabezpieczyć. Standardem jest udział w szkodach komunikacyjnych z Waszej winy (AC) zazwyczaj jest to 5000zł tak jak kaucja. Ten zapis często budzi kontrowersje jednak miejcie świadomość, że koszty poniesione przez wypożyczalnię, a których nie pokryje ubezpieczenie zawsze są zdecydowanie wyższe.

Zdecydowaną ostrożność powinny za to wzbudzić zapisy o konieczności pokrycia “utraconych korzyści” w przypadku spowodowania szkody. W praktyce w skrajnych przypadkach może to oznaczać kwoty nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Pamiętajcie też, że jeśli umowa odsyła do “regulaminu” to też musicie się z nim zapoznać bo tam mogą kryć się “najciekawsze” zapisy.

Podsumowując CZYTAMY UMOWĘ, a jeśli czegoś nie rozumiecie – pytajcie do skutku.

6. A CO JEŚLI "COŚ" SIĘ WYDARZY?

Przede wszystkim nie bądźmy czarnowidzami. “COŚ” zdarza się bardzo rzadko, nie mniej jednak nie oznacza to, że nie mamy się przygotować i zabezpieczyć.

A jak się zabezpieczyć? Najlepiej ubezpieczyć!

Już na etapie wyboru wypożyczalni upewnijcie się, że kamper ma ubezpieczenie w opcji “wynajem zarobkowy”. Ubezpieczenie to jest na tyle drogie, że wynajmujący często próbują na nim oszczędzić. Zazwyczaj ma to miejsce przy wynajmie prywatnym ale nie tylko. Pamiętajcie, że płacicie nie mało za wynajem i macie prawo wymagać żeby ubezpieczenie było zgodne z przeznaczeniem auta. Szczególnie, że w razie czego problemy może mieć nie tylko wynajmujący, ale i najemca, który jako kierowca ma obowiązek sprawdzić czy pojazd ma odpowiednie OC.

Kamper kamperem, ale co z podróżującymi? Musicie wiedzieć, że wbrew powszechnej opinii EKUZ nie załatwia sprawy. Przede wszystkim z EKUZ-em jesteście skazani na lokalną, publiczną służbę zdrowia i jej kolejki, a poza tym wielu kwestii jak choćby transport medyczny nie obejmuje – a to mogą być na prawdę duże koszty. Każdemu więc polecamy dodatkowe ubezpieczenie turystyczne szczególnie, że koszty są niewielkie a spokój bezcenny.

Jak juz przy ubezpieczeniach jesteśmy, to nie można nie wspomniec o ubezpieczeniu kaucji. Ostatnio na rynku pojawiło się sporo takich produktów. Część niestety działa tylko w teorii. Są takie, które nie obejmują pojazdów specjalnych… inne mają wysokie udziały własne, jeszcze inne działają tylko w przypadku szkody całkowitej… Są jednak takie, któe faktycznie daja skuteczną ochronę i przy tym wcale nie muszą być drogie. Nie będziemy tu celowo wskazywać konkretnych produktów ponieważ oferty i OWU stale się zmieniaja. Sprawdzona wypożyczalnia, którą wybierzecie powinna być na bieżąco i na pewno coś doradzi.

7. KONIEC URLOPU – ZDAJEMY KAMPERA.

Wiele osób wiąże z tym etapem największe obawy. Nie potrzebnie – jeśli wybraliście sprawdzoną wypożyczalnię i dbaliście o kampera to na pewno wszystko będzie OK.

Oczywiście może się zdarzyć, że pomimo dbania i uważania coś się stanie.

Zgłoście usterkę za wczasu. Element zakupiony z wyprzedzeniem przez internet będzie zazwyczaj zdecydowanie tańszy niż kupiony na szybko stacjonarnie.

Nie naprawiajcie sami/bez ustalenia z wynajmującym. Czasem “odkręcenie” nieumiejętnej naprawy jest droższe niż usunięcie właściwej usterki.

Zapytajcie juz na etapie szkolenia na co zwracać szczególną uwagę/ostrożność podczas użytkowania.

Ustalcie wcześniej co macie zrobić przed zwrotem kampera. Opróżnienie zbiornika szarej wody i kasety WC, mycie z zewnątrz, sprzątanie w środku, uzupełnienie paliwa itp.

8. NO DOBRA DO RZECZY – ILE TO KOSZTUJE?

Powiemy wprost. Karawaning na opisywanym poziomie nigdy nie był i nigdy nie będzie tani choć w świetle ostatnich cen tradycyjnych wycieczek wygląda bardzo atrakcyjnie.

Przede wszystkim pamiętajmy, że porównywanie do pobytu w hotelu droższym lub tańszym nie ma sensu bo to zupełnie coś innego.

W karawaningu każdy znajdzie coś na swoją kieszeń. Skupmy się jednak na wynajmie kamperów nowych lub prawie nowych bo takie są najczęściej w wypożyczalniach. W szczycie sezonu dobrze wyposażony kamper to koszt rzędu 650-800zł za dobę. Zależnie od wyposażenia, limitu km, lokalizacji, dostępności itp. Zazwyczaj dochodzi do tego opłata serwisowa i minimalny czas wynajmu w sezonie wysokim najczęściej jest to 7 dni. Na rynku jest mnóstwo ofert i nie ma 2 identycznych. Warto więc szukać i rezerwować z wyprzedzeniem.

Kampera mamy – jedziemy na kemping. Najpopularniejszym kierunkiem wciąż pozostaje Chorwacja i Włochy. Rozstrzał cen na kempingach jest bardzo duży. Musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 50-100 euro za dobę, ale można też znaleźć droższe parcele. Warto się zastanowić czego szukamy. Jeśli ciszy i spokoju – poszukajcie mniejszych kempingów, kameralnych a przy okazji tańszych. Jeśli jednak zależy wam na basenach, zjeżdżalniach, animacjach i innych, warto rozważyć droższe opcje i mieć wszystko czego dusza zapragnie 🙂

9. CZY DA SIĘ TANIEJ?

Da się, tylko na czym oszczędzać?

Na pewno zdecydowanie złym pomysłem jest oszczędzanie na kamperze i choć to nasza subiektywna opinia i nie jesteśmy bezstronni, to uważamy że jazda starym nie do końca sprawnym kamperem może wiele osób bezpowrotnie zrazić do karawaningu.

Jeśli tylko czas i sytuacja osobista Wam pozwala najlepszym rozwiązaniem kwestii budżetowych jest wyjazd poza sezonem. Wrzesień, październik a w Grecji czy Hiszpanii nawet listopad to idealny czas na karawaning. Pogoda wciąż dopisuje, woda w morzu ciepła, atrakcje turystyczne już nie oblegane, a ceny? Bez porównania. Wynajem kampera o 30-40% tańszy. Parcela na kempingu 50% taniej a z kartą ACSI zapłacicie czasem tylko 20% ceny. Nawet w restauracjach ceny po sezonie będą zazwyczaj niższe.

10. JAKIEGO KAMPERA WYBRAĆ?

Tu nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Część doświadczonych karawaningowców powie – tylko półintegra, inni nie pojadą niczym innym jak alkową. A tak w ogóle to na czym polega różnica? Więcej na ten temat pisaliśmy w poprzednim poście.

Na te i wiele innych pytań chętnie odpowiemy Wam osobiście. Odwiedźcie nas, obejrzycie różne kampery na żywo, wspólnie wybierzemy najlepszą opcję DLA WAS i rozwiejemy wszelkie wątpliwości.

DO ZOBACZENIA!

Inne ciekawe teksty

Wakacje kamperem po sezonie

Wakacje kamperem po sezonie

Wakacje po sezonie? Zdecydowanie tak!

Wakacje po sezonie to brak tłumów na plażach, krótkie kolejki przy atrakcjach turystycznych i zdecydowanie niższe ceny. Urlop, gdy większość osób już swój zakończyła to same plusy pod warunkiem, że znajdziemy odpowiednie miejsce, gdzie pogoda wciąż dopisuje i można w pełni cieszyć się wakacjami.

Przedstawiamy Wam subiektywną listę czterech europejskich krajów na idealny urlop kamperem we wrześniu, październiku a nawet w listopadzie.

Albania – we wrześniu lato w pełni

Całe Bałkany są niezwykłe. Albania, choć nieco droższa niż przed laty wciąż jest bardzo atrakcyjna cenowo. Niesamowite wybrzeże, ciepła, lazurowa woda morza Adriatyckiego i Jońskiego z cudownymi plażami to idealny kierunek dla amatorów wypoczynku nad morzem.

Malownicze krajobrazy i starożytna architektura sprawiają, że każdy znajdzie w Albanii coś dla siebie. Albania to jeden z niewielu krajów Europejskich, gdzie wciąż znaleźć można niezagospodarowane, dzikie plaże. Oprócz kurortów takich jak Wlora czy Saranda znajdziemy ciszę i spokój w bardziej dzikich zakątkach nad samym morzem. Więcej o podróży kamperem do Albanii pisaliśmy tutaj.

W tym roku prognozowana pogoda dla Albanii to ponad 30 stopni Celsjusza aż do połowy października.

Grecja – idealna na kąpiel nawet w listopadzie

Gdy przejedziemy przez Albanię trafiamy prosto do Grecji. Raz nawet będąc w Albanii wyskoczyliśmy tam „na chwilę” by przeczekać deszczowy dzień.

Grecja to jeden z najbardziej wysuniętych na południe krajów europejskich, dzięki czemu wysokie temperatury utrzymują się tam naprawdę długo. W zeszłym roku kąpaliśmy się w Morzu Śródziemnym nawet w listopadzie.

Część dni spędziliśmy zwiedzając i podziwiając zabytki starożytnej Grecji. Ateny, Delfy czy Meteory a do tego piękne plaże i wyśmienita grecka kuchnia. Idealna odskocznia od deszczowego października w Polsce.

O naszej podróży dookoła Peloponezu i najlepszych miejscówkach na dziko pisaliśmy już na blogu. W tym roku temperatury w Atenach do końca września mają osiągać około 30 stopni Celsjusza, zaś w październiku nie powinny spaść poniżej 25. Większość kempingów w Grecji jest otwarta w październiku. Z kartą ACSI, którą od nas dostajecie za darmo do rezerwacji poza sezonem koszt za dobę to maksymalnie 18€. Warto skorzystać z okazji i zwiedzić Grecję w wyjątkowo korzystnej cenie.

Włochy – po sezonie bez tłumów

Słoneczna Italia bez korków w Rzymie czy Neapolu, bez kolejek do weneckich gondoli czy możliwość zrobienia zdjęcia na moście Rialto. Ten kto był wie o czym mowa.

Włochy są tak różnorodne, że miłośnik każdego rodzaju wypoczynku znajdzie coś dla siebie. Starożytny Rzym, malownicza Toskania czy plaże Sardynii.

Jako, że ceny poza sezonem są znacznie niższe można pokusić się o dłuższą wyprawę nawet na samą Sycylię. Na Sycylii z uwagi na ciepłe Morze Śródziemne okalające wyspę temperatury w październiku osiągają 25-26 stopni. We wrześniu praktycznie w całych Włoszech temperatury oscylują w okolicach 30 stopni.

Hiszpania – o krok od Afryki

Ten kraj kojarzy nam się z gorącem i afrykańskimi upałami. Powiedziałabym nawet, że jeśli wybieracie się do Hiszpanii to tylko po sezonie.

Temperatury w lipcu czy sierpniu są nieznośnie wysokie, podczas gdy w październiku wciąż można cieszyć się idealną pogodą i komfortowo podróżować po całym kraju.

Hiszpania jest tak zróżnicowanym krajem, że niezależnie od celu wyjazdu, goście mogą doświadczyć niezapomnianych widoków, pełnej smaku hiszpańskiej kuchni i kontaktu z niezwykłą kulturą. Od Kraju Basków i zielonych wzgórz Asturii na północy po egzotyczną Andaluzję na południu.

Nasza polska jesień to w Hiszpanii wciąż słoneczne dni z wysokimi temperaturami, z plaż znikają tłumy turystów a ceny są bardziej przyjazne.

Podróżowanie kamperem po sezonie to brak tłumów, możliwość zaparkowania w miejscach zazwyczaj zatłoczonych i zdecydowanie niższe ceny wynajmu samego kampera jak i zwiedzania. Do tego jeśli wybierzemy jeden z południowych krajów mamy pewność świetnej pogody i przedłużenia sobie lata nawet do listopada.

Inne ciekawe teksty

Polub nas na Facebook’u

Kamperem do Grecji

Kamperem do Grecji

Grecja to kolejny kraj, który postanowiliśmy odwiedzić kamperem.

Wybraliśmy się jak zawsze poza sezonem, co ma swoje lepsze i gorsze strony. Do plusów na pewno zalicza się to, że nie było natłoku turystów, aczkolwiek bywały dni, gdy musieliśmy „szukać pogody”, bo o ile na przełomie października i listopada wciąż jest ciepło, to bywają całe dnie albo i tygodnie z deszczem.

Jechaliśmy z Warszawy przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. W Macedonii zatrzymaliśmy się w Kanionie Matka i w Zatoce Kości nad jeziorem Ochrydzkim. Warto! Ale o tym w osobnym wpisie. Skupmy się na Grecji.

W planie był objazd jak największej części kraju wybrzeżem. Rozpoczęliśmy od zachodniej strony, objechaliśmy całą Lefkadę, potem wybrzeżem na Peloponez. Sam Półwysep Peloponeski dookoła przejechaliśmy niespiesznie w 11 dni. Potem przeprawa przez Kanał Koryncki, Ateny, Delfy, Termopile i Meteory. Nie starczyło nam niestety czasu na Półwysep Chalcydycki. Dlatego na pewno przy następnej wyprawie do Grecji zaczniemy objazdówkę od wschodniej strony.

Informacje praktyczne

Droga do Grecji zajęła nam trzy dni, z czego jeden cały dzień poświęciliśmy na zwiedzanie w Macedonii. Przed wjazdem do Grecji trzeba wypełnić formularz pobytowy na stronie https://travel.gov.gr/#/ W tzw. PLF (Passenger Locator Form) trzeba wpisać takie rzeczy jak daty szczepienia na Covid, informacje kontaktowe i adres pobytu w Grecji. Jeśli nie ma się szczepienia można wykonać test na samej granicy. Miejsce pobytu też było trudne do określenia, co wytłumaczyłam celnikowi i ostatecznie wpisaliśmy Ateny, Akropol 1. :D

W Grecji skupiliśmy się głównie na plażach, bo do tego najbardziej tęskniliśmy. Wbrew pozorom nie tak łatwo jest znaleźć fajną plażę. Wybrzeże często jest skaliste a w wiele miejsc nie da się dotrzeć od drogi lądowej. Plaże są najczęściej kamieniste z mniej lub bardziej ostrymi kamieniami, więc buty do wody to absolutny must-have na wyprawę w te rejony. Dodatkowym wyzwaniem są jeżowce, szczególnie na południu w Morzu Śródziemnym. Najpiękniejsze greckie plaże są podobno na wyspach, ale udało nam się znaleźć kilka całkiem fajnych w kontynentalnej Grecji. Zestawienie najlepszych miejscówek znajdziecie we wpisie tutaj.

Grecja jest bardzo górzysta, co dla kierowców większych aut niekoniecznie jest zaletą. Dodatkowo google często lubi stawiać wyzwania w postaci wyjątkowo wąskich „skrótów” lub przeprawy ciasnymi i stromymi uliczkami miasteczek. Tutaj trzeba najbardziej uważać, bo Grecy mają zwyczaj porzucać swoje auta jak im wygodnie, nie bacząc szczególnie, czy będzie to komuś przeszkadzać. Parkowanie na rondach, na skrzyżowaniach, czy właśnie w ciasnej uliczce to standard.

Co do samej kultury jazdy w Grecji to można by napisać cały elaborat. Ronda to u nich abstrakcja. Trzeba uważać, bo jazda pod prąd jest bardzo popularna. Przed rondem zawsze jest znak STOP, ale mimo to nikt nawet szczególnie nie zwalnia przed wjazdem.

Co bardzo nas zaskoczyło w Grecji to fakt, że większość kempingów była zamknięta. O ile bary i tawerny na plaży mogą być tylko sezonowe o tyle kempingi na pewno miałyby obłożenie. Kampery widzi się na każdym kroku (lub kilometrze). Jest ich naprawdę dużo i 99% to Niemcy. Zdarzały się miejsca, gdzie razem z nami stały 3-4 inne kampery, Grecy są generalnie przyjaźnie nastawieni do caravaningowych gości. Chętnie zagadują i z każdym bez problemu można się dogadać po angielsku. Wystarczą dwa podstawowe zwroty po grecku, żeby zdobyć ich sympatię. Kalimera, czyli Dzień dobry i Sas Efharisto, czyli Dziękuję bardzo. Nie są skomplikowane a robią duże wrażenie na Grekach, gdy wypowiada je obcokrajowiec.

Co warto wiedzieć i przygotować przed wyjazdem?

Co do innych kosztów…

Podsumowując, Grecja należy do krajów przyjaznych dla caravaningowców a kampery można tam zobaczyć na każdym kroku. Mimo, że obowiązuje zakaz biwakowania na dziko, to nikt, z policją na czele nie ma zastrzeżeń do kamperów stojących na przykład przy plażach. Mówimy tu oczywiście o sytuacji poza sezonem i mogę sobie wyobrazić, że na przełomie lipca i sierpnia kamper rozłożony na pół parkingu, czy blokujący dostęp do plaży może wzbudzać kontrowersje. Trzeba po prostu umieć się zachować.

Generalnie mieszkańcy Grecji dali się nam poznać jako bardzo życzliwi i uśmiechnięci ludzie. Jeden pan podarował nam świeżo złowione ryby i owoce dla dzieci, miła parka Niemców mieszkających tam na stałe przyniosła gałązki świeżych liści laurowych zerwanych nieopodal a inni po prostu dopytywali skąd jesteśmy i życzyli udanej podróży. O ile w krajach muzułmańskich jest to niejako normalnym zachowaniem związanym w dużej mierze z religią, o tyle w krajach europejskich byliśmy przyzwyczajeni do większego dystansu i „pilnowania własnego nosa”. Grecja pod tym względem bardzo pozytywnie nas zaskoczyła.

Inne ciekawe teksty

Polub nas na Facebook’u

Nasze ulubione miejscówki na dziko w Grecji

Nasze ulubione miejscówki na dziko w Grecji

Wybierasz się kamperem do Grecji?  
Poniżej zestawienie naszych ulubionych, sprawdzonych miejsc, gdzie możesz się zatrzymać na dziko.

Jako, że podróżujemy z dwójką mniejszych globtrotterów wybieramy zazwyczaj miejscówki na dziko bez stromych urwisk, z łagodnym zejściem do wody i w otoczeniu “przyjaznym dla dzieci”.

Najczęściej sugerujemy się widokiem z satelity, czasem kultową już appką park4night.

W wiele miejsc nie udaje się wjechać, albo na miejscu okazuje się, że w zasadzie nie było po co.

Zestawienie dzikich miejscówek, które nam się spodobały i do których da się dojechać standardowym kamperem (czyli nie tylko wyprawówką 4×4 czy busem) znajdziecie poniżej.

Warto też wspomnieć, że wszystkie te miejsca odwiedziliśmy poza sezonem, czyli październik/listopad. W lecie kwestia zaparkowania, czy noclegu może wglądać zupełnie inaczej.

Uwaga! Lista jest całkowicie subiektywna 😉

Plaża ze skałami (Artolithia beach)

Piękna, piaszczysta plaża ze zjawiskowymi, wysokimi skałami wynurzającymi się z wody blisko brzegu. Dojazd kamperem bez problemu. Miejsca postojowe przy drodze, która poza sezonem, nie jest uczęszczana. Brak infrastruktury.

GPS: 39.11561, 20.60507

Plaża przy szkole kitesurfingu.

W sezonie pełno miejscowych i kamperów. Po sezonie miejscówka zupełnie pusta. Ładna, szeroka plaża i małe wydmy, po których można spacerować. Dojazd asfaltową drogą. Kampera można zaparkować na utwardzonym placyku przy samej plaży. Są prysznice i bar, ale po sezonie nieczynne.

GPS: 38.8777, 20.7809

wakacjekamperem grecja kamperem

Image #3

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Plaża Gialos beach

Plaża jest piękna, woda turkusowa i krystaliczna a miejsca sporo. Widoki przecudne. Są knajpki, chociaż innej infrastruktury brak. Nawet poza sezonem było tu sporo ludzi, ale miejsca nie brakowało.

Zjazd do tej plaży jest asfaltowy, ale bardzo stromy i kręty. Niektóre zakręty musieliśmy brać na 3 razy. Ponadto ze skał osypują się kamienie, na których auto traciło przyczepność. Dojazd jest wyzwaniem, ale warto.

GPS: 38.67085, 20.5572

Porto Katsiki

Miejscówka zupełnie nie w naszym stylu, ale była to najpiękniejsza plaża na jakiej byliśmy w Grecji, więc nie mogę jej pominąć. Miejsca sporo na parkingu. Do plaży trzeba zejść po dłuuuugich i strooomych schodach, ale to jak cudnie jest na dole rekompensuje wszystkie trudy. Poza sezonem parking jest bezpłatny.

GPS: 38.60291, 20.5494

 

Plaża z pomostem idealnym do łowienia ryb

Fajne, kameralne miejsce z łagodnym zejściem do wody. Na plaży bar, ale zamknięty. Brak innej infrastruktury. Nie licząc pomostu idealnego do łowienia ryb. Po drodze do tej plaży mijaliśmy inne fajne miejscówki. Tyle, że poza sezonem były całkowicie zajęte… przez krowy 🙂

GPS: 38.78652, 20.75407

Plaża Lagouvardos beach

Bardzo duża, szeroka plaża. Można stanąć na parkingu lub zaraz przy plaży na drodze, która nie jest specjalnie uczęszczana. Są prysznice i krany, ale nieczynne poza sezonem. Knajpka również zamknięta. Za to woda bajeczna, a widoki cieszą oko. No i jest to jedna z nielicznych plaż w Grecji, gdzie da się zbudować zamek z piasku 😉

GPS: 37.09084, 21.58339

Mała zatoczka z plażą – Vromoneri beach

Zmieści tam się co prawda maksymalnie jeden kamper, a chętnych nie brakuje. Nawet po sezonie przyjeżdża sporo osób. Infrastruktury brak, ale za to dojazd jest bardzo wygodny. Fajne miejsce do snorkelingu, bo pod wodą sporo różnokolorowych rybek i ponoć żółwie są często widziane. Nam niestety nie było dane ich tu zobaczyć.

GPS: 37.01799, 21.62067

Plaża z wrakiem statku Dimitrios

Pogoda nam tu co prawda nie dopisała, ale miejsce jest naprawdę warte zobaczenia. Nie tylko ładna, szeroka, piaszczysta plaża, ale przede wszystkim imponujący wrak Dimitriosa. Wrażenia gwarantowane! Przy plaży jest duży darmowy plac dla kamperów, na małym wzniesieniu tawerna. Poza tym brak infrastruktury. Droga do tego miejsca wiedzie przez sady pomarańczy, co dodatkowo nadaje tej miejscówce uroku 🙂

GPS: 36.78896, 22.58188

Plaża z jaskiniami

Niemal na samym południu Peloponezu, w miejscu, gdzie spotkaliśmy tylko kozy jest mała, schowana przed wszystkimi plażyczka. Uroku dodają jej jaskinie przy brzegu, do których można wejść. Zasięg jest tylko na górce, więc można się tu oderwać dosłownie od wszystkiego. Infrastruktury nie ma a dojazd drogą szutrową jest małym wyzwaniem dla kampera, ale jeśli chcecie się zaszyć gdzieś z dala od wszystkiego i wszystkich to to jest właściwe miejsce. Idealna miejscówka na dziko.

GPS: 36.45231, 23.0822

Plaża z jeżowcami

Jest ich tu naprawdę sporo, więc buty do wody to absolutna konieczność. Zatoczka jest przeurocza a jej mieszkańcy życzliwi i gościnni. Jest bar na plaży i tawerna wyżej przy drodze, gdzie można naprawdę dobrze zjeść i kupić lokalne specjały jak np. wino z geranium. Są dwie opcje postoju. Parking przy samej plaży, do którego jest prosty asfaltowy zjazd z głównej drogi albo postój na samej plaży przy barze Pame Zaritsi. Jest również możliwość postoju na kempingu Zaritsi.

GPS parking: 37.277655032178394, 22.83928173443837

GPS plaża: 37.27567, 22.84415

Gliati beach i zatopione miasto

To jest miejsce, które musieliśmy zobaczyć. Nie ma w Grecji wielu nurkowych spotów, ale tu akurat można pocieszyć oko podwodnymi ruinami. Znajdują się blisko brzegu i są dosyć płytko, więc wystarczy tak naprawdę maska i rurka, żeby móc podziwiać zatopione miasto. Dodatkowo jest tutaj też starożytne Epidaurus z sanktuarium boga medycyny Asklepiosa (Eskulapa), które warto zobaczyć.

Można stanąć na kempingu, ale my przycupnęliśmy na małym parkingu na samej plaży zaraz przy zatopionym mieście. Jest tu też tawerna, w której można poprosić o wodę i ewentualnie WC.

GPS: 37.6248, 23.15609

 

To tylko niektóre miejscówki, które znaleźliśmy.

Wszystkie miejsca, w których udało się zaparkować naszym 7,5 metrowym kamperem znajdziecie na mapce poniżej. Są tam też między innymi miejscówki przy Akropolu, czy Wyroczni Delfickiej, gdzie bez problemu staniecie większym pojazdem.

Szerokiej drogi!

Inne ciekawe teksty

Polub nas na Facebook’u

10 powodów by jechać na urlop kamperem

10 powodów by jechać na urlop kamperem

Zastanawiasz się, jak sprawić, by Twoje wakacje były wyjątkowe?

Spróbuj caravaningu!

Wyjazd kamperem lub przyczepą kempingową gwarantuje wrażenia, które pokocha cała Twoja rodzina. Oto 10 powodów, dla których ucieczka od rutyny codziennego życia i wyjazd na wakacje kamperem to świetny pomysł.

1. Obcowanie z naturą

Caravaning to świetny sposób na zatopienie się w naturze i rozkoszowanie się jej pięknem. Wycieczka nad morze daje możliwość uniknięcia tłoku na dziewiczych plażach, a wypad nad rzekę, czy jezioro przyniesie poczucie spokoju. Możesz rozkoszować się zapierającymi dech w piersiach cudami nocnego nieba wypełnionego migoczącymi gwiazdami lub cieszyć się relaksującą chwilą w otaczającej Cię zieleni.

2. Oderwij się od stresującej rutyny

Zrób sobie przerwę od codzienności i oderwij się od zwykłych zajęć, które przynoszą stres i bóle głowy. Wyjazd na kemping pomoże Ci zapomnieć o codziennych obowiązkach, dzięki czemu będziesz mógł cieszyć się wolniejszym tempem, aby się zrelaksować i zregenerować.

3. Najlepszy czas z bliskimi

Caravaning to świetny sposób na spędzenie czasu i nawiązanie więzi z bliskimi. Proste czynności, takie jak spacer, spotkanie przy ognisku i pogawędki pod rozległym niebem przy pieczeniu kiełbasek, dadzą największą przyjemność i stworzą najlepsze wspomnienia.

4. Powrót do podstaw

Wakacje na kempingu to świetny sposób na cyfrowy detoks i życie z dala od technologii nawet przez kilka dni. Pozwala to na ucieczkę od naszych cyfrowych gadżetów. W dobie smartfonów i tabletów oraz innych technologii jest to szczególnie istotne w rozwoju dzieci, które prawdopodobnie pewniej poruszają się po iPadzie, szukając filmów o Śwince Peppie lub oglądając YouTube, niż po podwórku. Caravaning wprowadza dzieci w zupełnie nowy świat i wymaga od nich umiejętności pokonywania nowych problemów i wyzwań.

5. Mnóstwo opcji zajęć i atrakcji

Przygoda na każdym kroku lub czytanie książki na leżaku! Gry zespołowe, podchody, rower, deska, sporty wodne… Możesz robić proste zajęcia na świeżym powietrzu lub wyruszyć na pełną atrakcji przygodę. Wszystko zależy od Twojego gustu.

6. Świetne wakacje dla wszystkich

Wiele kempingów oferuje ciekawe zajęcia i animacje dla najmłodszych, w których dzieci mogą poznać nowych przyjaciół i bawić się w grupie. A dla mamy i taty jest czas na relaks i wypoczynek.

Wakacje kamperem Split Stobrec Chorwacja

7. Aktywność fizyczna

Jedną z najlepszych rzeczy w przebywaniu na świeżym powietrzu jest ilość aktywności fizycznych, które możesz wykonywać, jednocześnie dobrze się bawiąc. Możesz być aktywny wybierając się na wędrówkę, pływanie lub granie w gry zespołowe. Kempingi oferują mnóstwo zajęć, które rozruszają Twoje ciało.

8. Mieszkanie na łonie natury pomoże ci lepiej spać

Badania wykazały, że biwakowanie może zresetować nasze “zegary” i pomóc tym z nas, którym trudno jest wieczorem zasnąć lub rano się obudzić. Jest to wynikiem tego, że biwakowanie może nam pomóc przystosować się do naturalnego cyklu dzień-noc.  Wiadomo, że odpowiednia ilość snu ma kluczowe znaczenie dla naszego ogólnego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia.

9. Możesz jechać dosłownie wszędzie

Od plaż, wzgórz, jezior i lasów po najbardziej odległe miejsca. Istnieje wiele opcji zarówno na krótki wypad pod miasto jak i gdzieś dalej – wybór należy do Ciebie. A co najlepsze? Zawsze możesz zmienić zdanie i za chwilę być już zupełnie gdzie indziej.

10. Caravaning sprawia, że jesteś szczęśliwszy

Tak! To prawda! – caravaning ma duży wpływ na poprawę nastroju. To wszystko ma związek z serotoniną, tą cudowną substancją chemiczną wytwarzaną przez nasz organizm, która pomaga nas uszczęśliwiać. Czynniki, które pomagają organizmowi wytwarzać serotoninę to między innymi: więcej światła słonecznego, więcej tlenu i zwiększona aktywność fizyczna. A kiedy biwakujesz, nie ma innej opcji, masz w nadmiarze wszystkiego co Cię uszczęśliwia.

Spróbuj!

Caravaning to wyjątkowy sposób na bliskość z rodziną i ponowne naładowanie baterii, aby stawić czoła codziennym wyzwaniom. To świetna ucieczka od stresów dnia codziennego. Spróbuj i stwórz wakacje, których na pewno nigdy nie zapomnisz ani nie pożałujesz.

Skontaktuj się z nami już dziś telefonicznie pod numerem 513 601 682 lub e-mailem kontakt@wakacjekamperem.pl, aby znaleźć odpowiedniego kampera dla siebie.

Inne ciekawe teksty

Polub nas na Facebook’u