Czarnogóra to prawdziwie bajkowa kraina. Co prawda nie znajdziemy tu kempingów na miarę sąsiedniej Chorwacji, ale w końcu nie na kemping tu jedziemy. Nad Zatoką Kotorską warto spędzić co najmniej dwa dni, żeby mieć możliwość odwiedzenia malowniczych miasteczek u podnóży gór okalających zatokę.
Perast to urocza miejscowość, z której można wybrać się w rejs po zatoce i zwiedzić jej wysepki. Uliczki na starym mieście nad wodą są tak wąskie, że poruszają się tam głównie meleksy. Nabrzeże usiane jest kawiarniami i restauracjami serwującymi owoce morza w każdym wydaniu. Warto wybrać się tu wczesnym rankiem lub późnym wieczorem, gdy nie ma tylu turystów i da się jeszcze zaparkować kamperem.
Parking przed starówką kosztuje 10Euro/h, ale przy głównej drodze są zatoczki, gdzie można zostawić samochód i przejść się spacerkiem.