Kamperem w Dzień Dziecka

Kamperem w Dzień Dziecka

Tuż przed Dniem Dziecka sprawdziliśmy dla Was kilka możliwości na świetne spędzenie czasu z milusińskimi.

Magiczne Ogrody

Zaczęliśmy w bajkowym Świecie Magicznych Ogrodów w Trzciance (koło Janowca i Kazimierza Dolnego)

Tam po prostu trzeba się wybrać z dziećmi. Przez wielką bramę wchodzi się do baśniowej krainy pełnej wróżek, krasnoludów, mordoli i innych niesamowitych stworzeń. Historia Magicznych Ogrodów prowadzi każdego podróżnika szlakiem tajemnic i wyzwań, które rozlicza się przed wielkim Królem Krasnoludów. Jest ogromna, stroma zjeżdżalnia dla śmiałków, spacer po wiszących mostach w koronach drzew, zamek tańczących wróżek, kolejka po krainie przeuroczych bulwiaków i moc innych atrakcji dla małych i dużych.

Kwestie techniczne:

Są dwa parkingi. Jeden przy samym wejściu, drugi kawałek dalej, skąd trzeba dojść ok 300m. Przyjechaliśmy wieczorem, więc naszego kampera zaparkowaliśmy najbliżej jak się dało, na miejscu dla autokarów. Tych miejsc jest sporo i nie ma żadnego problemu żeby tam stać całą dobę. Nie ma co prawda przyłączy do prądu i wody, ale nie jest to potrzebne w naszych kamperach. Panel solarny na dachu i duży zbiornik wody wystarczają. Weszliśmy jako jedni z pierwszych, dzięki czemu uniknęliśmy tłoku. Można też kupić bilet na kolejny dzień ze zniżką 20%, dlatego nocleg na miejscu w kamperze to świetne rozwiązanie. W pobliżu znajduje się też piękny zamek w Janowcu i uroczy Kazimierz Dolny, którego nie trzeba chyba nikomu reklamować :)

 

Energylandia

Jako, że wszystkie dzieci, te małe i te po 30-tce uwielbiają szaleństwa wesołych miasteczek, kolejnym przystankiem była Energylandia w Zatorze.

Szaleństwo, zabawa i moc pozytywnej energii. Od pierwszych minut wpada się w wir kolorów, muzyki, śmiechów i krzyków. To trzeba przeżyć. Atrakcji jest tyle, że nie ma możliwości zaliczenia wszystkich w jeden dzień. Największa w Europie kolejka górska Hyperion to jedna prawdziwa sensacja, ale jest też mnóstwo mniejszych rollercaoster’ów, wahadeł i karuzel. Jest również kino 7D i kilka sal widowiskowych. Na pewno każdy znajdzie to coś dla siebie. Od najmłodszych do najstarszych. Jeden dzień to zdecydowanie za krótko. Następnym razem zostaniemy tu na dłużej.

Kwestie techniczne:

Na parkingu Energylandii jest możliwość podpięcia się do prądu i wody za 50zł/doba. Nie skorzystaliśmy, bo nie było nam to potrzebne ale miło, że jest taka opcja. Generalnie nie ma problemu, żeby w ciągu dnia wyjść po coś do kampera lub po prostu iść tam odpocząć. W ofercie są bilety dwudniowe i całoroczne. Można więc zostać na noc w kamperze i cieszyć się atrakcjami przez kilka dni.

ZOO we Wrocławiu

Dla odrobiny wyciszenia i dostarczenia pożywki umysłom naszych małych odkrywców wybraliśmy się kolejnego dnia do Wrocławskiego Zoo. Planowaliśmy to już od kilku lat. Zawsze była albo zbyt uciążliwa droga, albo problem z noclegiem, albo dziecko za małe na taką podróż. Tak naprawdę kamper wykluczył wszystkie nasze wcześniejsze „wymówki”. W końcu jedziemy domem na kółkach 🙂 Wszystko jest pod ręką, w każdej chwili można przygotować posiłek i zatrzymać się na odpoczynek czy nocleg. Kamper to idealne rozwiązanie na podróże z dziećmi.

Ale do meritum. Wrocławskie Zoo ze ze swoim Afrykarium jest naprawdę niepowtarzalne. Dzięki temu, że byliśmy z samego rana udało się uniknąć kolejek nawet w sobotę. Największe wrażenie robi podwodny świat pokazany w tak nietypowy sposób, że ma się wrażenie jakby się do niego należało. Majestatyczne manty, ryby we wszystkich kolorach tęczy, żółwie i hipopotamy, które w wodzie wydają się lekkie jak piórko. Ujęło mnie edukacyjne przesłanie tego miejsca. Na każdym kroku widać informację o gatunkach zagrożonych wyginięciem i co można zrobić, żeby je ratować. Jest nawet specjalny multimedialny pawilon dotyczący globalnego ocieplenia i pokazujący jak można ratować nasz klimat.

Zdecydowanie rekomendujemy, a każdemu kto jeszcze ma jakieś wymówki polecamy po prostu wybrać się kamperem. To świetna przygoda sama w sobie 😉

Życzymy Wam udanych podróży, a wszystkim Dzieciakom samych radości i uśmiechu przez cały rok!

Suwalszczyzna - idealna na wiosenną podróż kamperem

Suwalszczyzna - idealna na wiosenną podróż kamperem

Suwalszczyzna to piękny i prawdziwie bajkowy region z atrakcjami dla całej rodziny. Malownicze tereny, jeziora i lasy. Wprost idealne miejsce na wyjazd kamperem. Mieliśmy parę zaplanowanych punktów, a reszta wyszła całkiem spontanicznie 🙂

Ponieważ dojechaliśmy późnym wieczorem pierwszą noc spędziliśmy w samym centrum miasta. Zaparkowaliśmy w wyznaczonym miejscu przy samym parku Konstytucji 3 maja. Jest to jak najbardziej dozwolone i wygodne, a zaledwie parę kroków dalej jest muzeum Marii Konopnickiej.

Trzeba tylko pamiętać żeby przed 8:00 wykupić bilet parkingowy, bo nocleg może okazać się płatny ;)

Muzeum Marii Konopnickiej zlokalizowane jest w jej dawnym domu. Ogród stał się zaułkiem krasnoludków, które mają dla odwiedzających zagadki i różne zadania. Specjalne karty zadań opisują poszczególne przygody i zachęcają do zbierania pieczątek. Kolejne na Baśniowym szlaku było Bakałarzewo z torem przeszkód z prawdziwego zdarzenia. Trzeba było nie tylko rozwiązać zagadki ale i nieźle się przy tym nagimnastykować. Gwarantowana dobra zabawa dla wszystkich poszukiwaczy przygód.

Noc spędziliśmy na kempingu 133 Eurocamping w Suwałkach ( kamper + rodzina 2+2, 48zł ze wszystkimi mediami). Świetna infrastruktura kempingowa i sanitariaty na najwyższym poziomie. Duże parcele, trawka, miejsce do grillowania i … w zasadzie to wszystko. Jest to świetne miejsce na postój w trasie. Kemping graniczy ze stadionem, więc amatorzy piłki nożnej mieliby miejsca w pierwszym rzędzie wprost ze swojej parceli.(https://osir.suwalki.pl/nasze-obiekty/eurocamping)

Następny dzień obfitował w kolejne przygody na baśniowym szlaku. Szukaliśmy zagubionych rzeczy dwóch mistrzów w labiryncie, rysowaliśmy węglem i układaliśmy słowa z rozsypanych liter. Wszystkie bajkowe wioski znajdziecie na stronie (https://suwalszczyzna.com.pl/info/miejsca/basniowym-szlakiem-po-suwalszczyznie)

Gdy pogoda zrobiła się trochę kapryśna wybraliśmy się do Aquaparku w Suwałkach. Idealny pomysł na chłodniejsze dni, których wiosną nie brakuje. A frajdy dla dzieciaków co niemiara. Obok Aquaparku jest bardzo fajny plac zabaw i dużo miejsca do biegania.

Potem przyszedł czas na kolejne wodne atrakcje, albo raczej podwodne. Jezioro Hańcza jest najgłębszym (ponad 100m głębokości) i jednym z najczystszych zbiorników wodnych w Polsce. Dzięki tym warunkom jest mekką wszystkich płetwonurków. Nie muszę chyba pisać, że kamper to świetne zaplecze przy tego rodzaju atrakcjach. Strzał w 10-tkę!

Będąc na Suwalszczyźnie warto też odwiedzić najwyższe w Polsce mosty w Stańczykach czy wdrapać się na Górę Cisową, która kształtem przypomina stożek wulkanu

 

Każdy, kto spędzi na Suwalszczyźnie przynajmniej kilka dni, wyjedzie stąd nie tylko wypoczęty, odstresowany i najedzony kresowymi przysmakami, ale przede wszystkim zakochany w tej krainie.

 

Polecamy 🙂

INNE CIEKAWE TEKSTY